1. Czakra Korzenia: uziemienie i bezpieczeństwo
Ogień
Duszy – Pierwsza Czakra
Pamela
Kribbe channeluje Marię Magdalenę
Drodzy Przyjaciele, jestem
Maria Magdalena. Jestem waszą siostrą i przyjaciółką. Dołączcie do mnie w tej
wspólnej podróży.
Zapraszam cię do wejścia w
głąb siebie.
Wewnątrz ciebie jest
przestrzeń, jest Wszechświat – pełen wiedzy, mądrości i doświadczenia.
W swoim codziennym życiu
często jesteś rozproszony. Często jesteś skupiony na świecie zewnętrznym. Reagujesz
na bycie w świecie zewnętrznym.
Próbujesz się do niego
dopasować, poradzić sobie z problemami i żyjesz w strachu. A kiedy strach cię ogarnia,
zaczynasz czuć się pusty w środku. To właśnie na tę pustkę cierpi tak wielu
ludzi na świecie. Kiedy życiem rządzi strach, traci ono swój sens i radość.
Ciągle biegasz w kółko
próbując przetrwać, ale mimo to, że jesteś bardzo zajęty, ogień twojej Duszy
śpi.
Ogień Duszy jest jak piękny
smok pełen kolorów.
Ogień Duszy – jeśli nie jest
używany – gdy nie może przez ciebie przepłynąć –
w końcu zwróci się przeciwko tobie, co spowoduje, że poczujesz się samotny lub
przygnębiony... Bez sensu i celu.
A tragedią tego świata jest
to, że nie nauczono cię używać Ognia twojej Duszy. Nie nauczono cię bawić się
ze smokiem w tobie.
Jesteś uczony posłuszeństwa
i ulegania oczekiwaniom rodziny i społeczeństwa.
Ale twoja Dusza nie może żyć
w ten sposób.
Twoja Dusza nie jest
stworzona do posłuszeństwa.
Twoja Dusza jest najbardziej
żywą częścią wewnątrz ciebie.
Jest ciekawska i chce badać,
odkrywać życie.
Zapraszam Cię na tę serię
warsztatów.
Będziemy razem przez cztery
dni, aby powitać twój Ogień, zaufać mu i naprawdę poznać go od podszewki.
Przede wszystkim skup swoją
świadomość i uwagę na swojej pierwszej czakrze, która jest najniższym punktem
na twoich plecach, u podstawy kręgosłupa.
Po prostu pozostań tam przez
chwilę. Przez chwilę trzymaj tam swoją uwagę i pozwól, aby twój oddech dotknął
tej części ciała.
Ta czakra nazywana jest
czakrą korzenia, ponieważ symbolizuje ona twoje korzenie w Matce Ziemi.
A wielu z was nie jest w
pełni zakorzenionych.
Wielu z Was jest jak drzewo,
którego korzenie zostały częściowo odcięte. A kiedy wasze korzenie zostaną
odcięte, nie będziecie mogli przyjmować pożywienia
z Ziemi, wody i żywności, których potrzebujecie.
Zatem... Wyobraź sobie
teraz, że jesteś – że twoje pole energetyczne – jest drzewem.
Poczuj, jak to jest być tym
drzewem.
Skup się na korzeniach. Jak
wyglądają? Czy są duże i mocne, czy może malutkie?
Po prostu zobacz je takimi
jakie są. Zobacz je tylko jako tymczasowy fragment – takie jakie są teraz. Nie
próbuj ich zmieniać.
I spróbuj określić, czego ci
brakuje – czego brakuje tym korzeniom twojego drzewa. Być może ziemia jest zbyt
sucha, może potrzebuje więcej wody?
A może ziemia jest zbyt
mokra, przez co korzenie stają się niezdrowe?
Po prostu baw się tym
obrazem i zadaj sobie pytanie: „Co jest potrzebne, aby to drzewo mogło się
zdrowiej ukorzenić?”
Jak wyglądałoby to drzewo,
gdyby było bardzo zdrowe?
Twoja wyobraźnia pomoże ci i
pokaże ci co jest potrzebne.
Natura jest bardzo bogata i
pełna symboli.
Skoncentruj się na tym elemencie,
którego najbardziej potrzebujesz – na tym, czego drzewo potrzebuje więcej – czy
jest to słońce, czy woda, czy przestrzeń…
A potem powiedz sobie: „Tak!
Jestem gotowy to otrzymać i przyjąć.”
A gdy tylko dowiesz się,
czego ci brakuje lub czego masz za mało, i gdy powiesz „TAK” na otrzymywanie
tego, zaczniesz przyciągać to do siebie.
Jesteście bardzo kreatywnymi
i silnymi Istotami.
Ale u większości z was coś
się wydarzyło w pierwszej czakrze, co spowodowało, że pojawiło się uczucie
braku bezpieczeństwa, że poczuliście się niebezpiecznie.
U większości z Was.
Teraz zapraszam cię, abyś
spojrzał na siebie, kiedy byłeś dzieckiem. Dopiero co urodzonym. Noworodkiem.
Po prostu przenieś swoją
intuicję w czasie – do początku tego życia – i zobacz siebie jako to maleńkie,
piękne dzieciątko.
Gdy ty trzymasz to dzieciątko
w swoich ramionach.
I rozpoznajesz je: „Tak. To
ja”.
I patrzysz w oczy tego dziecka
i widzisz, że jest w nich mnóstwo mądrości. Ono wcale nie jest młode, ono jest
stare.
A potem pytasz to dziecko:
„Jaka jest Twoja największa obawa związana z życiem tutaj?”
Dziecko nie potrafi mówić,
nie zna jeszcze ludzkiego języka, ale Ty jesteś bardzo wrażliwy i jesteś blisko
niego.... więc... dostrajasz się do tego dziecka i zaczynasz czuć, czego ona
lub on się boi i czego potrzebuje.
A potem przytulisz to dziecko
z miłością i troską.
I mówisz mu: „Jestem tutaj
dla Ciebie. Wiem, że twoi rodzice tak naprawdę Cię nie rozumieli. Ale ja jestem
teraz tutaj. Jesteś bezpieczna(y) ze mną."
A kiedy wyciągasz rękę do
tego dziecka, którym kiedyś byłeś, tworzysz nowe poczucie bezpieczeństwa i nowy
fundament w swojej pierwszej czakrze.
Wielu z Was czuje się
niepewnie na głębokim poziomie emocjonalnym.
A powodów tego może być wiele.
A te przyczyny mogą pochodzić z tego życia lub
z innych żyć, albo, prawdopodobnie z obu.
Ale kiedy trzymasz to
dziecko w ramionach, nie musisz dokładnie znać tych wszystkich powodów i
przyczyn – po prostu trzymasz je i je kochasz.
Zatem... na tym chciałabym
zakończyć pierwszą część naszej podróży. I chciałabym, żebyście zapamiętali
tylko te dwa obrazy: korzenie drzewa i maleńkie dziecko w waszych ramionach.
Dziękuję.
Tłumaczenie: Liona Reed, 2024
Powyższy tekst objęty jest prawami autorskimi.
Jego kopiowanie, udostępnianie, przerabianie czy wykorzystywanie
bez wiedzy i zgody autora
jest niedozwolone.